potrzebujesz pomocy? zadzwoń

531 014 015

WYSZUKAJ PROJEKT

Powierzchnia:

Wybrane projekty

Nebraska

/ 164.1 m² 2

Montreal

/ 160.2 m² 1

Oregon

/ 149.7 m² 2

Kanada

/ 140.2 m² 2

Boston

/ 143.1 m² 1

Grenada

/ 130.6 m² 2

Portland

/ 126.6 m² 2

Indiana

/ 124.8 m² 2

Filadelfia

/ 125.3 m² 2

Mediolan

/ 147.57 m² 1

Nevada

/ 101 m² 0

Sydney

/ 93.5 m² 0

projekt domu z kosztorysem 2012, projekty domów koszt pod klucz

W 1994 roku kupiliśmy to zalesione nieruchomości. Miał drogi, kabinę myśliwski stary w złym stanie, i jedną linię telefoniczną. Drzewa były wzrost projekt domu z kosztorysem 2012 trzeciego topola, sosna, klon i inne mieszane twardego drewna, najczęściej 40-60 lat. Były strumienie, które kie drogi, ale nie ma mostów.Obiekt miał liczne źródła, z których żaden nie został wykorzystany. Nie było dowodów na starych gospodarstw i rejestrowania zarośniętych drogach, długa, ale nie straciła gola ziemi w dowolnym miejscu. I byliśmy zbudować wioskę dla 150 osób lub więcej, tutaj? Spędziliśmy najbliższych trzech lat projekty domów koszt pod klucz na zastanawianie się, jak i gdzie postawić się w krajobraz. Obie dzielnice miał plany wspólnych kuchennych i łazienkowych budynków i współpracy wokół rolnictwa. Kochającej rodziny Acres miał również szczególny nacisk na dzieci, ponieważ oczekuje się, że zwiększenie w ciągu najbliższych kilku lat. Wartości Wspólnoty zdawał się objawia w dobry sposób. Nikt nie czuł było coś nie tak z tych ruchów, i zrobiliśmy wiele, aby oklaskiwać postęp dzielnicach, dając czas na naszych spotkaniach rady dla ogłoszeń o najnowszych projektach ukończonych. W ciągu najbliższych kilku lat Benchmark zbudowany wspólny budynek, który mieści się obecnie studia, biura oraz apartamenty (choć jeszcze nie w kuchni lub wanną), a LA zbudował dom kąpielowy oraz system wodny. Członkowie tam projekty domów koszt pod klucz mieszkali w jurtach i przyczep. Nic z tego nie mogło znaczenia jak to miało miejsce w przypadku paniki roku 2000 nie miał przyjść, kiedy to miało miejsce. Wraz z otwarciem nowych dzielnic do rozwoju, społeczność znalazła się w kilku obozach, dosłownie. Wzrost do ponad 40 członków było rozciągnięte obligacji, które wcześniej przez nas w dobrej kondycji społecznej.Nowy ton podziałów zaczęły pojawiać się w dyskusjach nad wykorzystaniem ograniczonych środków wspólnotowych i innych zasobów.Budowa wspólnej infrastruktury miał również osiągnęła plateau: Mieliśmy salę konferencyjną, niedokończony, ale nieco użytkowej; mieliśmy kuchnię, nie wystarczająco duży dla nas wszystkich, ale nieco funkcjonalne; mieliśmy większość naszych dróg zbudowanych lub ulepszonych. Dużo więcej trzeba zrobić, ale pozwoliła sobie zwrócić uwagę na rozwój obszarów peryferyjnych. Nasza firma potrzebuje miejsca do spania, jedzenia, i kąpać, abyśmy mogli być bardziej skuteczne w pracy na naszej ziemi. Dojazd na terenie wsi z Asheville, gdzie większość z nas mieszka w pierwszych latach, i z powrotem, trwało kilka godzin na kręte górskie drogi. Chcielibyśmy oczywiście zrobić więcej, gdybyśmy nie musieli dojeżdżać tak często. Dziesięć lat temu, kilkanaście z nas określone śmiało iść tam, gdzie niewielu poszedł przed: Przewidując wspólnotę ludzką skalę zaprojektowany i zbudowany w harmonii ze światem natury, chcieliśmy pokazać, zdrowszy sposób dla ludzi żyć ze sobą, stąpając delikatnie na ziemi. Myśleliśmy, że może zostawić na chciwości, egoizmu, alienacji, a destrukcyjne nawyki amerykańskiej kultury i stworzyć bardziej sensowne życie razem, żyjąc prościej, bliżej natury, a poprzez pomaganie innym ludziom, aby podobne zmiany w swoim życiu i okoliczności . Około trzech lat temu te naciski przyszło do głowy. La sąsiadów zbliżył się do społeczności z dramatycznego planu reorganizacji naszej polityki osadnictwa. Ich podejście było dwojakie: Potrzebowaliśmy umów stworzyć nowy rodzaj strony gospodarstwa, które umożliwiłyby mieszkań common ścienne być zbudowany i zajęte przez członków. I chcieli zamienić miejsca, handel w ich partii LA za mały, niezabudowanej, w większości okien naprzeciwko, na wzgórzu od strony północnej dzielnicy bardzo blisko centrum miasteczka. Wieś Tarasy, jak planiści miejscu nazwał go, już drogę dojazdową i był w odległości krótkiego spaceru od wszystkich głównych osiedli, ale gruba pokrywa rododendron i dziwne topografia (około 10% nachylenia w północno-aspected) zniechęciły innych członków od odkrywania swoich możliwości. W tym czasie nie było widać to bardzo dobrze. Nieco spanikowany, robimy wszystko, aby przejść do wioski wzdłuż jego trajektorii wzrostu w obliczu istniejącego zagrożenia. To, czego nie zdawałem sobie sprawy, był koszt rozpraszania. Nasza mała grupa 12 członków założycieli, projekt domu z kosztorysem 2012 która wzrosła do 22 w ciągu kilku pierwszych miesięcy, miał dużo ciepła. Spędziliśmy pierwsze dwa, trzy lata ucząc się kochać siebie i rozwiązywanie problemów w grupie. Mamy visioned, marzyliśmy, pisaliśmy umów, uroczyście wypracowane tajemniczy obiekt od konsensusu, a my zbudowaliśmy pojemnik magnetyczny wzrostu wspólnoty. W okresie przygotowań do Y2K okazało z dala od centrum, ustawienie siły odśrodkowe w ruchu.Gorący kocioł ostygnie. Niektóre intymność zaginął, zwłaszcza w roku 1998 widział wiele nowych, w większości młodszych członków dołączyć i wspólnota znalazła się towarzysko z równowagi. Momentum w przekształcaniu lasów w miejscowości zaginął jako rozszerzyliśmy naszą przednią pracy dziesięciokrotnie bez proporcjonalnego wzrostu poboru energii z członków. Prawdziwe przemiany w kulturze i codziennym życiu zależało od bycia w stanie chodzić do domów naszych sąsiadów i do spotkań wiejskich i imprez. Kiedy nie można łatwo odwiedzić naszych przyjaciół na piechotę, straciliśmy spójności. Nasza góra-dół, góra, krajobraz dodał nacisk na planowanie rozwoju, że Flatlanders może nie mieć do czynienia. Musieliśmy zaakceptować wyższe gęstości, aby mieć kontakt chcieliśmy. Pod koniec 1997 Chuck i ja przedstawiliśmy nasze wnioski i nasze mapy do rady gminy. Znaleźliśmy 15 obszarów czuliśmy byłby odpowiedni do budowy klastrów domów i budynków publicznych. Niektóre były małe (tylko trzy domy zostały przewidywał), inne miały miejsce na 10 lub więcej mieszkań. Nazwaliśmy te obszary klastrów obudowa "dzielnic", w podmiejskiej tego słowa znaczeniu, czyli kilka domów razem na końcu ślepej ulicy, a nie w sensie miejskiej lub dwóch bloku zajmowanego przez setki domów .Rada przyjęła plan w swoim ogólnym zarysie, ale wybrany do wykluczenia dwóch obszarów, jeden, ponieważ był na grzbiecie, inne dlatego, że był wyjątkowo pojedyncze i bardzo szczególne dolina w nieruchomości, które wydawało się, że szczególne cechy, które chcieliśmy zachować . Były spory o jedną trzecią, na odludziu, ale zdecydowaliśmy, że jeśli odpowiednia droga drogi można znaleźć w "East End", że sąsiedztwo może być tam wybudowany.