potrzebujesz pomocy? zadzwoń

531 014 015

WYSZUKAJ PROJEKT

Powierzchnia:

Wybrane projekty

Orlean

/ 225.8 m² 2

Montana

/ 160.2 m² 2

Arizona

/ 151.6 m² 2

Alabama

/ 140.9 m² 2

Arkansas

/ 131.2 m² 2

Portland

/ 126.6 m² 2

Laredo 2

/ 125.6 m² 2

Indiana

/ 124.8 m² 2

California

/ 105.7 m² 0

Nevada

/ 101 m² 0

Sydney

/ 93.5 m² 0

Ontario

/ 87.2 m² 1

projekty domów jednorodzinnych opus, projekty domów jednorodzinnych obrazy

W 1994 roku kupiliśmy to zalesione nieruchomości. Miał drogi, kabinę myśliwski stary w złym stanie, i jedną linię telefoniczną. Drzewa były wzrost projekty domów jednorodzinnych opus trzeciego topola, sosna, klon i inne mieszane twardego drewna, najczęściej 40-60 lat. Były strumienie, które kie drogi, ale nie ma mostów.Obiekt miał liczne źródła, z których żaden nie został wykorzystany. Nie było dowodów na starych gospodarstw i rejestrowania zarośniętych drogach, długa, ale nie straciła gola ziemi w dowolnym miejscu. I byliśmy zbudować wioskę dla 150 osób lub więcej, tutaj? Spędziliśmy najbliższych trzech lat na zastanawianie się, jak i gdzie postawić się w krajobraz. Wraz z otwarciem nowych dzielnic do rozwoju, społeczność znalazła się w kilku obozach, dosłownie. Wzrost do ponad 40 członków było rozciągnięte obligacji, które wcześniej przez nas w dobrej kondycji społecznej.Nowy ton podziałów zaczęły pojawiać się w dyskusjach nad wykorzystaniem ograniczonych środków wspólnotowych i innych zasobów.Budowa wspólnej infrastruktury miał również osiągnęła plateau: Mieliśmy salę konferencyjną, niedokończony, ale nieco użytkowej; mieliśmy kuchnię, nie wystarczająco duży dla nas wszystkich, ale nieco funkcjonalne; mieliśmy większość naszych dróg zbudowanych lub ulepszonych. Dużo więcej trzeba zrobić, ale pozwoliła sobie zwrócić uwagę na rozwój obszarów peryferyjnych. Na podstawie prostego przykazania z fizyki - że energia promieniuje na zewnątrz od źródła - dobrze rozumianej zasady projektowania permakultury, w którym kieruje jeden rozpocząć małe i utrzymać swoich wysiłków zawarte, to rada powinna trzymać nas na rozsądną oczywiście. Mieliśmy podobno zrozumiał i przyjął go, ale głosy o ekonomii i zdrowego rozsądku byli przytłoczeni pragnienia wielu z nas ma własny "kawałek tortu" żyć zieloną wersję amerykańskiego snu. Może z mniejszym, bardziej projekty domów jednorodzinnych obrazy naturalnego domu, być może z bardziej autonomii lokalnej niż na przedmieściach, ale wciąż szuka ucieczki od dostrzeganych problemów miasta, wyparcia, niezgodnych sąsiadów, hałasu itp Wiele razy w pierwszych latach powiedzieliśmy sobie: "Musimy stać się ludzie chcemy być, zanim będziemy mogli stworzyć wioskę chcemy żyć", ale okazało się to być niemożliwe. Aby stać się ci ludzie, co potrzebne do wioski, w której do przekształcenia. Catch-22. Byliśmy, kim jesteśmy: pęczek Headstrong, kreatywnych, niezależnych myślicieli, z nadrukiem na przedmieściach jak wielu pisklęta gęsie na gęsi. Bez duchowego i charyzmatycznego lidera, jednak jest rodzaj determinacji przywieźliśmy do projektu, aby uzyskać Earthaven rozpoczął i zobaczyć, że w dalszym ciągu, ale w tym samym niezależny, uparty smuga w większości z nas był to martwy punkt, gdy przyszło do racjonalnego ziemi używać. Płacenie przełożą się zwartą rozwoju mamy jednak rozproszone po wielu zakątkach dużej i zróżnicowanej własności. Pod koniec 1997 Chuck i ja przedstawiliśmy nasze wnioski i nasze mapy do rady gminy. Znaleźliśmy 15 obszarów czuliśmy byłby odpowiedni do budowy klastrów domów i budynków publicznych. Niektóre były małe (tylko trzy domy zostały przewidywał), inne miały miejsce na 10 lub więcej mieszkań. Nazwaliśmy te obszary klastrów obudowa "dzielnic", w podmiejskiej tego słowa znaczeniu, czyli kilka domów razem na końcu ślepej ulicy, a nie w sensie miejskiej lub dwóch bloku zajmowanego przez setki domów .Rada przyjęła plan w swoim ogólnym zarysie, ale wybrany do wykluczenia dwóch obszarów, jeden, ponieważ był na grzbiecie, inne dlatego, że był wyjątkowo pojedyncze i bardzo szczególne dolina w nieruchomości, które wydawało się, że szczególne cechy, które chcieliśmy zachować . Były spory o jedną trzecią, na odludziu, ale zdecydowaliśmy, że jeśli odpowiednia droga drogi można znaleźć w "East End", że sąsiedztwo może być tam wybudowany. Kilka dzielnic zaczęła się kształtować. Jeden, zwany benchmark, był w pobliżu centrum gminy. Przyciągnęła pół tuzina projekty domów jednorodzinnych obrazy członków założycieli i ich partnerów. Kolejny, który planiści witryna wspólnota jako "Bliski Rosy Oddział" dla jego lokalizacji w jednym z naszych dolin bocznych, przyciągnęła garstkę młodych, zorientowanych członków rodziny w latach 30., który przemianował ją "Kochać hektarów." Wioska odzwierciedla istotną skalę w ludzkiej osady. Potrzebujemy więcej ludzi mieszkających tutaj, aby osiągnąć nasze cele. Chociaż istnieją pewne granice, zarówno fizyczne i społeczne, do tempa, w którym możemy rozwijać, wielu aspektów wspólnoty mamy nadzieję zrealizować tutaj zależy od naszego osiągając wielkość nie zostały jeszcze osiągnięte. Jeśli świat się przewrócił razem w "Zróbmy Impeach Clinton" rodzaj pustej przestrzeni na kolejne cztery lub pięć lat, może zbudowaliśmy nasz główny ośrodek społeczność kuchnię i rozpoczął grupowanie kamienic wokół ratusza. Ale historia interweniował w postaci Y2K. Wspólnie byliśmy jeszcze małe dziecko, ale mieliśmy stanąć twarzą w twarz z popytem w ramię dorosłych obowiązki. Musieliśmy zadbać o ludzi.Wielki rozczarowaniem stulecia hodowane sobie znać pod koniec 1998 roku, gdy strach przed diabelskim komputera usterki prowadzącej do "upadku cywilizacji" hit nas jak tona cegieł. Nasz quixotic grupa dawna podatne na tego tysiącletniego mem, który pozostaje dla wszystkich podtekstów robimy, ale w 1998 roku jechał dziki i wysoki. Strach ścisnął społeczności. I jak widzieliśmy wykazały zbyt często podczas ery Busha, strach sprawia, że ​​jesteś głupi. Kapitał społeczny jest dobrem rzadkim i musimy trzymać się go i budować go uważnie i świadomie. Obligacje to wybudowany w naszych wczesnych latach były cenniejsze niż zdaliśmy sobie sprawę, i musieliśmy kontynuować karmienie, że pulę niewidzialnego bogactwa, aby pozwolić sobie na powiększenie społeczności. Świadomi naszych podmiejskich skłonności i śledzi niektórych lekcjach innych wspólnot intencjonalnych, że miałem kilka bardzo silnych umowy ze sobą o utrzymanie centrum silny. Jednym z nich był zobowiązanie do budowania naszej wspólnej salę konferencyjną, zanim zaczęliśmy budowę indywidualnych domów. Badania Valerie Naiman, jednego z naszych założycieli, ujawniła to jako wspólnego żalu wśród innych społeczności, które nie uczyniły. Przyjęliśmy także kompaktowy, gęsto projekty domów jednorodzinnych opus osiadł wzór dla naszych neo Tribal Village, które obecnie nazywamy "Hut Hamlet". Zrobiliśmy to z trzech powodów: