potrzebujesz pomocy? zadzwoń

531 014 015

WYSZUKAJ PROJEKT

Powierzchnia:

Wybrane projekty

Orlando

/ 171.9 m² 2

Montana

/ 160.2 m² 2

Montreal

/ 160.2 m² 1

Columbia

/ 155 m² 0

Oregon

/ 149.7 m² 2

Dakota

/ 143.97 m² 1

Atlanta

/ 126.7 m² 2

Indiana

/ 124.8 m² 2

Lizbona

/ 119.77 m² 0

Colorado

/ 111.7 m² 2

Toronto

/ 105.1 m² 1

Ontario

/ 87.2 m² 1

projekty domów jednorodzinnych w zabudowie bliźniaczej, projekt domu w zabudowie szeregowej

Spotkanie z lasu był radosny. To miał być nasz dom, i to było piękne. To także kolizji w zwolnionym tempie. Jak wielka fala, nasze nadzieje, oczekiwania i potrzeby złamał na ścianie drewna wokół nas. Dla nas, aby żyć tutaj, drzewa musiał zejść, budynki w górę. Światło słoneczne jest potrzebne do ogrzewania domów, wytwarzania energii elektrycznej, a uprawy roślin. (Więcej o historii konwersji drzewa-do-domu, patrz "Widząc las i drzewa" pg.25, Diana chrześcijanina.) Zgodziliśmy chcieliśmy opuścić większość gruntów w trwałe lesie, ale że my wyczyścić strony domowe, a także podstawę do zabudowań wsi, w rolnictwie, a także rozszerzenie kilka dróg łączących w głównych częściach ziemi. chciał wyzwać się żyć blisko naszych sąsiadów, wymiany urządzeń i po prostu więcej życia na naszej drodze do stania lepsze wieśniaków. W 1994 roku kupiliśmy to zalesione nieruchomości. Miał drogi, kabinę myśliwski stary w złym projekt domu w zabudowie szeregowej stanie, i jedną linię telefoniczną. Drzewa były wzrost trzeciego topola, sosna, klon i inne mieszane twardego drewna, najczęściej 40-60 lat. Były strumienie, które kie drogi, ale nie ma mostów.Obiekt miał liczne źródła, z których żaden nie został wykorzystany. Nie było dowodów na starych gospodarstw i rejestrowania zarośniętych drogach, długa, ale nie straciła gola ziemi w dowolnym miejscu. I byliśmy zbudować wioskę dla 150 osób lub więcej, tutaj? Spędziliśmy najbliższych trzech lat na zastanawianie się, jak i gdzie postawić się w krajobraz. Dziesięć lat temu, kilkanaście z nas określone śmiało iść tam, gdzie niewielu poszedł przed: Przewidując wspólnotę ludzką skalę zaprojektowany i zbudowany w harmonii ze światem natury, chcieliśmy pokazać, zdrowszy sposób dla ludzi żyć ze sobą, stąpając delikatnie na ziemi. Myśleliśmy, że może zostawić na chciwości, egoizmu, alienacji, a destrukcyjne nawyki amerykańskiej kultury i stworzyć bardziej sensowne życie razem, żyjąc prościej, bliżej natury, a projekty domów jednorodzinnych w zabudowie bliźniaczej poprzez pomaganie innym ludziom, aby podobne zmiany w swoim życiu i okoliczności . Wiele razy w pierwszych latach powiedzieliśmy sobie: "Musimy stać się ludzie chcemy być, zanim będziemy mogli stworzyć wioskę chcemy żyć", ale okazało się to być niemożliwe. Aby stać się ci ludzie, co potrzebne do wioski, w której do przekształcenia. Catch-22. Byliśmy, kim jesteśmy: pęczek Headstrong, kreatywnych, niezależnych myślicieli, z nadrukiem na przedmieściach jak wielu pisklęta gęsie na gęsi. Bez duchowego i charyzmatycznego lidera, jednak jest rodzaj determinacji przywieźliśmy do projektu, aby uzyskać Earthaven rozpoczął i zobaczyć, że w dalszym ciągu, ale w tym samym niezależny, uparty smuga w większości z nas był to martwy punkt, gdy przyszło do racjonalnego ziemi używać. Płacenie przełożą się zwartą rozwoju mamy jednak rozproszone po wielu zakątkach dużej i zróżnicowanej własności. Ale czas i inne rzeczywistości zaczął mieć swoje życie. Po revisioning społeczności, liczba przekonujące głosy zaczęły pytanie, dlaczego byliśmy rozprzestrzenia się tak słabo, kiedy nie wydaje się mieć wystarczająco dużo energii do rozwoju zbiorowej centrum miejscowości. Jedna z rodzin LA miał rosnące dziecko, które rozpoczęło się trzeba bawić się z innymi dziećmi. Odległość od głównego centrum ludności wiejskiej, a różnica wzniesień pomiędzy LA i bardziej zaludnionym głównej dolinie zniechęcać dorywczo wizyty. Benchmark sąsiedzi, choć były one bardziej centralnie położony, uznał, że miał takie same problemy jak ludzie LA w pozyskiwaniu pieniędzy i pracy, aby uzyskać zestawiania ich projekty sąsiedzkie przesuwa projekty domów jednorodzinnych w zabudowie bliźniaczej się do przodu. Dowiedzieliśmy się, że pięć lub sześć osób, w sąsiedztwie nie było wystarczająco masa i miał nie tyle bogate, aby wspierać ten rodzaj infrastruktury mamy nadzieję cieszyć się: kuchnia, zbiorników wodnych, systemów energetycznych, itp Wioska odzwierciedla istotną skalę w ludzkiej osady. Potrzebujemy więcej ludzi mieszkających tutaj, aby osiągnąć nasze cele. Chociaż istnieją pewne granice, zarówno fizyczne i społeczne, do tempa, w którym możemy rozwijać, wielu aspektów wspólnoty mamy nadzieję zrealizować tutaj zależy od naszego osiągając wielkość nie zostały jeszcze osiągnięte. Około trzech lat temu te naciski przyszło do głowy. La sąsiadów zbliżył się do społeczności z dramatycznego planu reorganizacji naszej polityki osadnictwa. Ich podejście było dwojakie: Potrzebowaliśmy umów stworzyć nowy rodzaj strony gospodarstwa, które umożliwiłyby mieszkań common ścienne być zbudowany i zajęte przez członków. I chcieli zamienić miejsca, handel w ich partii LA za mały, niezabudowanej, w większości okien naprzeciwko, na wzgórzu od strony północnej dzielnicy bardzo blisko centrum miasteczka. Wieś Tarasy, jak planiści miejscu nazwał go, już drogę dojazdową i był w odległości krótkiego spaceru od wszystkich głównych osiedli, ale gruba pokrywa rododendron i dziwne topografia (około 10% projekt domu w zabudowie szeregowej nachylenia w północno-aspected) zniechęciły innych członków od odkrywania swoich możliwości. Kapitał społeczny jest dobrem rzadkim i musimy trzymać się go i budować go uważnie i świadomie. Obligacje to wybudowany w naszych wczesnych latach były cenniejsze niż zdaliśmy sobie sprawę, i musieliśmy kontynuować karmienie, że pulę niewidzialnego bogactwa, aby pozwolić sobie na powiększenie społeczności. Na podstawie prostego przykazania z fizyki - że energia promieniuje na zewnątrz od źródła - dobrze rozumianej zasady projektowania permakultury, w którym kieruje jeden rozpocząć małe i utrzymać swoich wysiłków zawarte, to rada powinna trzymać nas na rozsądną oczywiście. Mieliśmy podobno zrozumiał i przyjął go, ale głosy o ekonomii i zdrowego rozsądku byli przytłoczeni pragnienia wielu z nas ma własny "kawałek tortu" żyć zieloną wersję amerykańskiego snu. Może z mniejszym, bardziej naturalnego domu, być może z bardziej autonomii lokalnej niż na przedmieściach, ale wciąż szuka ucieczki od dostrzeganych problemów miasta, wyparcia, niezgodnych sąsiadów, hałasu itp