potrzebujesz pomocy? zadzwoń

531 014 015

WYSZUKAJ PROJEKT

Powierzchnia:

Wybrane projekty

Woodland

/ 176.8 m² 1

Orlando

/ 171.9 m² 2

Madera

/ 168.2 m² 2

Arizona

/ 151.6 m² 2

Dakota

/ 143.97 m² 1

Boston

/ 143.1 m² 1

Denver

/ 138.9 m² 2

Filadelfia

/ 125.3 m² 2

Mediolan

/ 147.57 m² 1

California 2

/ 105.6 m² 0

Genewa

/ 102.8 m² 1

Nevada 2

/ 87.82 m² 0

projekty domów 2013, domy projekty 2013

oznaczało rozliczeń ziemi, i że było dużo pracy. Więc wyczyszczone tak mało, jak tylko mogliśmy, co domy projekty 2013 oznaczało, małe budynki blisko siebie. Spotkanie z lasu był radosny. To miał być nasz dom, i to było piękne. To także kolizji w zwolnionym tempie. Jak wielka fala, nasze nadzieje, oczekiwania i potrzeby złamał na ścianie drewna wokół nas. Dla nas, aby żyć tutaj, drzewa musiał zejść, budynki w górę. Światło słoneczne jest potrzebne do ogrzewania domów, wytwarzania energii elektrycznej, a uprawy roślin. (Więcej o historii konwersji drzewa-do-domu, patrz "Widząc las i drzewa" pg.25, Diana chrześcijanina.) Zgodziliśmy chcieliśmy opuścić większość gruntów w trwałe lesie, ale że my wyczyścić strony domowe, a także podstawę do zabudowań wsi, w rolnictwie, a także rozszerzenie kilka dróg łączących w głównych częściach ziemi. Że opuścił dziewięciu dzielnic z zielonym świetle, a drugi czeka na żółty dla trasy drogowej można znaleźć poprzez pozornie bezprzepływowej terenu.Droga została ostatecznie postawione i zbudowany, choć nie bez kontrowersji. I jak poszło w, kolejny obszar sąsiedztwa z pięciu stron domowych została ujawniona. W 1994 roku kupiliśmy to zalesione nieruchomości. Miał drogi, kabinę myśliwski stary w złym stanie, i jedną linię telefoniczną. Drzewa były wzrost trzeciego topola, sosna, klon i inne mieszane twardego drewna, najczęściej 40-60 lat. Były strumienie, które kie drogi, ale nie ma mostów.Obiekt miał liczne źródła, z których żaden nie został wykorzystany. Nie było dowodów na starych gospodarstw i rejestrowania zarośniętych drogach, długa, ale nie straciła gola ziemi w dowolnym miejscu. I byliśmy zbudować wioskę dla 150 osób lub więcej, tutaj? Spędziliśmy najbliższych domy projekty 2013 trzech lat na zastanawianie się, jak i gdzie postawić się w krajobraz. Więc zdecydowaliśmy się użyć małego wzgórzu od strony południowej w pobliżu domku myśliwskiego starego (do którego chcemy ciążyła ze względu na jego centralne i gwint obecności człowieka w lesie), aby stworzyć otoczenie własnością wspólnoty, gdzie każdy członek mógł wybudować mały domek do spania. Wspólnie chcemy umieścić na kuchennych i łazienkowych dom, zapewnić drogi partway pod górę tak, że strony mogą być wyczyszczone i dostępne, i woda rury, podłączyć panele fotowoltaiczne, oraz zainstalować system uzdatniania kompostu toaletowy i szarych ścieków mokradeł do użytku grupy. To okazało się być jednym z naszych pierwszych wielkich sukcesów. Około trzech lat temu te naciski projekty domów 2013 przyszło do głowy. La sąsiadów zbliżył się do społeczności z dramatycznego planu reorganizacji naszej polityki osadnictwa. Ich podejście było dwojakie: Potrzebowaliśmy umów stworzyć nowy rodzaj strony gospodarstwa, które umożliwiłyby mieszkań common ścienne być zbudowany i zajęte przez członków. I chcieli zamienić miejsca, handel w ich partii LA za mały, niezabudowanej, w większości okien naprzeciwko, na wzgórzu od strony północnej dzielnicy bardzo blisko centrum miasteczka. Wieś Tarasy, jak planiści miejscu nazwał go, już drogę dojazdową i był w odległości krótkiego spaceru od wszystkich głównych osiedli, ale gruba pokrywa rododendron i dziwne topografia (około 10% nachylenia w północno-aspected) zniechęciły innych członków od odkrywania swoich możliwości. Pod koniec 1997 Chuck i ja przedstawiliśmy nasze wnioski i nasze mapy do rady gminy. Znaleźliśmy 15 obszarów czuliśmy byłby odpowiedni do budowy klastrów domów i budynków publicznych. Niektóre były małe (tylko trzy domy zostały przewidywał), inne miały miejsce na 10 lub więcej mieszkań. Nazwaliśmy te obszary klastrów obudowa "dzielnic", w podmiejskiej tego słowa znaczeniu, czyli kilka domów razem na końcu ślepej ulicy, a nie w sensie miejskiej lub dwóch bloku zajmowanego przez setki domów .Rada przyjęła plan w swoim ogólnym zarysie, ale wybrany do wykluczenia dwóch obszarów, jeden, ponieważ był na grzbiecie, inne dlatego, że był wyjątkowo pojedyncze i bardzo szczególne dolina w nieruchomości, które wydawało się, że szczególne cechy, które chcieliśmy zachować . Były spory o jedną trzecią, na odludziu, ale zdecydowaliśmy, że jeśli odpowiednia droga drogi można znaleźć w "East End", że sąsiedztwo może być tam wybudowany. Społeczność zatrudniony mnie i Chuck Marsh, zarówno permakultury projektantów, do opracowania planu rozmieszczenia sąsiedztwa. Wyruszyliśmy do określenia obszarów, z dobrym dojazdem słonecznej, potencjale zaopatrzenia w wodę i do której można budować dźwięk drogowego. Byliśmy inspirowane przykład Maxa Lindegger w Crystal Waters w Australii (był nauczyciel do nas zarówno w różnym czasie), który planowany z małych skupisk domów (3-8) zbudowana na grzbietach pomiędzy i wokół zapór wodnych w małych dolinach interweniujących . Mamy również pożyczył wzór z Christopher Alexander i kolegów, "Doliny rolnicze," (1) sam zainspirowany pracą Ian McHarg (2), który zasugerował, że dna dolin były zbyt cenne grunty rolne, które mają być pokryte z budynków, i że w związku z domów i osiedli powinny być umieszczone na zboczach nad tymi dolinami. Nasz krajobraz pasuje ten wzór na "T." Strome zbocza zatłoczone wąskie dno doliny. Płaskie pole w projekty domów 2013 południowych Appalachów jest uboga, a był szybki rozwój całego obszaru. Nie chce popełnić tego samego błędu jak konwencjonalne deweloperów. Dziesięć lat temu, kilkanaście z nas określone śmiało iść tam, gdzie niewielu poszedł przed: Przewidując wspólnotę ludzką skalę zaprojektowany i zbudowany w harmonii ze światem natury, chcieliśmy pokazać, zdrowszy sposób dla ludzi żyć ze sobą, stąpając delikatnie na ziemi. Myśleliśmy, że może zostawić na chciwości, egoizmu, alienacji, a destrukcyjne nawyki amerykańskiej kultury i stworzyć bardziej sensowne życie razem, żyjąc prościej, bliżej natury, a poprzez pomaganie innym ludziom, aby podobne zmiany w swoim życiu i okoliczności . Nasza firma potrzebuje miejsca do spania, jedzenia, i kąpać, abyśmy mogli być bardziej skuteczne w pracy na naszej ziemi. Dojazd na terenie wsi z Asheville, gdzie większość z nas mieszka w pierwszych latach, i z powrotem, trwało kilka godzin na kręte górskie drogi. Chcielibyśmy oczywiście zrobić więcej, gdybyśmy nie musieli dojeżdżać tak często.